Blog

Wyzwanie październikowe D. #5

 
 

No i to już koniec wyzwania październikowego u Uli… trochę smutno. Dają kopa do codziennego pisania. Zdecydowanie prościej pisać, kiedy ktoś narzuca temat 😉 Gorzej utrzymać tempo (może nie koniecznie codzienne) i samemu tworzyć nowe wpisy. 

 Póki co, wpis się należy, a temat na dziś to: Ulubione jesienią 😀 I powiem Wam, że ciężko wybrać co jest najbardziej ulubione o tej porze roku. Bo ja ją po prostu KOCHAM całą. Właśnie taką na przykład….

 

żródło

Albo taką (mniam)…

 

źródło

…spacery z dziećmi po okolicy….

 

Nie, to niestety nie moja chatka

…zamglone zachody słońca…

 

…czy całkiem mgliste noce…

 

…a dla uwolnienia wszelkich myśli, idealne są popołudniowe spacery z tym oto osobnikiem…

 

 
 

To wszystko najlepiej „smakuje” mi jesienią 🙂

 A teraz idę oddać się Morfeuszowi 😉 i śnić o jutrzejszych jesiennych spacerach. Oby pogoda dopisała. 

Słonecznego weekendu

 

8 thoughts on “Wyzwanie październikowe D. #5”

  1. Cudowny pies, bardzo chciałabym mieć takiego towarzysza, niestety w wynajmowanym mieszkaniu nie mogę mieć żadnego zwierzątka, a poza tym miałąbym z nim problem gdy gdzieś wyjeżdżam 😉

  2. To może dla Ciebie dobra by była jakaś wersja kieszonkowa (żeby chować jak właściciel mieszkania przyjdzie) 😉 A na wyjazdach rowerowych, byłby wersją koszykową, hihi

  3. Fotografie bardzo ładne, a towarzysz wędrówek przeuroczy 🙂 A zdjęcie z okolica pokazuje, że masz możliwość na bardzo fajne spacery.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *