Blog, Z materiału

Prezentowo

 

 Czy ktoś w tym kraju nie choruje??!! Ja się pytam…jakim cudem to wszystko przetrwać? :/ Przyznam się szczerze, że jestem tym całym chorowaniem chyba bardziej psychicznie wykończona. Od trzech tygodni ktoś mi w domu choruje. Nawet psa nie oszczędziło 🙁 Mnie samą rozłożyło na początku zeszłego tygodnia i po prawdzie nadal trzyma, ale to już „tylko” katar.

 
Żródło Pinterest

A że przez to wszystko jakiś czas mnie nie było, a moje siły przerobowe nadal są raczej słabe, postanowiłam Wam pokazać kilka zaległości. Choć zważywszy na datę, to już dość odległe zaległości – gdyż Świąteczne. Myślę sobie, że chyba jednak nie obrazicie się, co?

 Chciałam Wam pokazać tegoroczne prezenty jakie stworzyłam dla bliskich na Święta. Te z zeszłego roku możecie podglądnąć TU dla przypomnienia. W tym roku było już zdecydowanie bardziej szyciowo. I na pierwszy ogień poszły jak zwykle prezenty dla dwóch moich kobitek – czyli mamy i teściówki.

 

 

 Tak wyglądają okładki kalendarzy na nowy rok dla nich. Imiona, które wyhaftowałam ukryłam wewnątrz. Tak mi w międzyczasie przyszło do głowy, że może nie będą chciały się tak bardzo afiszować. Dlatego na wierzchu zostały tylko pierwsze litery imion, również wyhaftowane moimi ręcami. Przy okazji pomysłu na haft, odkryłam jakie fantastyczne vintage igły do szycia mam w posiadaniu 😀

 Później została uszyta kosmetyczka-organizer do torebki dla mojej chrzestnej. Jak się z czasem okazało nie jedyna, gdyż chętne były trzy 🙂 A powstały całkowicie upcyclingowo – z wytartych i przez nikogo niechcianych już jeansów. 

 

W trzeciej powstała nawet kieszonka wewnątrz. Ale niestety nie zdążyłam już zrobić zdjęcia 🙁

 Wkrótce pokarzę Wam rzeczy uszyte całkiem niedawno. Mam nadzieję się wreszcie wyzbierać z tych wszystkich chorób :/ No chyba, że chcecie jeszcze trochę zaległości zobaczyć – nie koniecznie szyciowych 😉

Póki co moc uścisków ślę

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *