Blog

Jesienne zachwyty

No i powróciła! Piękna, złota jesień 😀 Ależ mnie to cieszy. Po tym „wyskoku” zimy i następnych deszczowych dniach, aż łapię głęboki wdech. Taaaak, znów się zachwycam.

Wczoraj wracając z Krakowa moją ulubioną trasą, przez Puszczę Niepołomicką napawałam oczy ile się dało z samochodu.

 


 

Niestety czas nie pozwalał się zatrzymać, dlatego zaraz po powrocie do domu złapałam za długopis i wielkimi literami wpisałam w kalendarz obowiązkową wycieczkę do lasu. Jeszcze w tym tygodniu! Musowo 🙂 No i tym razem z aparatem, nie telefonem :

 


Dziś co prawda  moja mieścina od rana spowita gęstą mgłą. Jednak gdzieś tam wysoko, za tą białą zasłoną czai się już słoneczko zapowiadając piękny dzień.

Więcej „ochów” i „achów” na dziś oszczędzę. Osoby zaglądające do mnie wcześniej wiedzą doskonale, że jesień kocham najbardziej. A nowych czytelników zapraszam TUTAJ i TUTAJ, a nawet i TUTAJ 😉 Trochę tych jesiennych zachwytów już było. I na pewno kolejnych nie zabraknie, hihi

A jak u Was z jesiennym nastrojem? Równie pozytywny, czy może wręcz przeciwnie?


 

Uściski…


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *