Zima (?)

 Kalendarzowa zima? Gdzie?

Nie wiem jak u Was, ale u mnie za wiele to jej się nie da uświadczyć 🙁 A szkoda. Lubię zimę. Może nie aż tak bardzo jak wiosnę czy jesień, ale trochę śnieżku by się przydało na Święta – czyż nie?

A tak na prawdę, to marzy mi się taki „bałwanek” przed domem 😀


Źródło Pinterest

 

 

Niestety jedyne oznaki zimy jakie udało mi się znaleźć w okolicy, to…

 

 

W przybliżeniu – odrobina mrozku na mojej jabłonce…

 


I w oddali…

Tylko tyle 🙁 A może AŻ tyle? Biorąc pod uwagę jakie zimy bywają w mojej okolicy od paru ładnych lat? Ehh…może zdążę jeszcze kupić śnieg w puszce i wysmarować sobie na oknach? Zawsze to coś, prawda 😀

Lepiej wrócę do szycia i pichcenia na zmianę. Chociaż jakieś widoki będą, hihi

A jak u Was? Jakiś puch na horyzoncie? Słyszałam, że są takie zakamarki w naszej Polsce ze śniegiem. Dacie nadzieję spragnionej duszy?


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *