pestki_wiśni1
Blog, Z materiału

Magia pestek

 Człowiek uczy się całe życie.

Oczywista oczywistość, czy wyświechtany frazes? Ja tam wierzę, że póki dajemy pożywkę naszemu mózgowi, dopóty żyjemy. I staram się wciąż uczyć czegoś nowego, dowiadywać, czytać książki ile i kiedy się da, ale też obserwować Naturę. To co nam oferuje i jak możemy z tego czerpać nie niszcząc, a przede wszystkim nie marnując jej zasobów.

pestki_wiśni1

 

 Całkiem niedawno i zupełnie przez przypadek dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy na temat pozornie niepotrzebnych Pestek Wiśni. Sam owoc zawiera bardzo dużo antyoksydantów, spowalniających proces starzenia , witaminy takie jak: C, K, B1, Kwas Foliowy… Wspomaga zwalczanie stanów zapalnych, obniża poziom cholesterolu. Bardzo dobrze wpływa na skórę (dziewczyny NACIERAMY SIĘ!! hihi). Działają przeciwbólowo i przeciwzapalnie. O, taka np. naleweczka z wiśni pomaga na przeziębienie, niestrawność, pomaga przy bólach mięśni 😉 Jeszcze by się znalazło wiele pozytywów na temat owocu, ale pestki?? Z dzieciństwa pamiętam tylko: „uważaj na pestki”, „jak połkniesz pestkę, to Ci drzewo w brzuchu urośnie” (no dobra, sama się teraz zaśmiewam do rozpuku na samo wspomnienie takiego tekstu, ale prawdziwy 😉 ). No i to żmudne drylowanie żeby dopiero na Święta móc napić się pysznego kompotu, albo skosztować babcinego dżemiku. Ehhh…

 Jednak wcale nie trzeba się ich pozbywać. Choć mówi się, że same jako tako są trujące, to jednak mają bardzo dobre właściwości utrzymywania temperatury przez dłuższy czas. Dlatego idealnie nadają się na suche termofory. Ratują przy wielu dolegliwościach i nie grożą oblaniem się wrzątkiem 😉 A wystarczy je zaszyć w najprostszym w kształcie woreczku.

 Jakiś czas temu szyłam metkowce – czy jak kto woli zabawki sensoryczne. Pokazywałam Wam już jak uszyć taką sensoryczną gwiazdkę. Ostatnio były domki, sówki, króliczki, słoniki. Do podglądnięcia oczywiście w moim butiku. 🙂 Zobaczyła je moja przyjaciółka i zapytała czy mogłabym uszyć dla jej synka takiego metkowca, tylko może z jakimiś ziarnami, bądź pestkami w środku.  Machina myśli ruszyła, zaczęłam szperać, czytać, dowiadywać się no i padło na na wiśnię właśnie. Zrobiłam termoforek.

sensorkizwisnia1

  • na ciepło – nagrzewamy w piekarniku ok 20 min w temp. 100-120ºC (mikrofali Wam nie będę polecać 😛 )
  • na zimno – ok 1h w zamrażalniku w foliowej torebce
  • na stłuczenia, zwichnięcia (zimny)
  • na kolki u maluszka
  • i również do zabawy dla niego 😉
  • na bóle menstruacyjne dla mamy
  • na bóle mięśni kręgosłupa
  • rozgrzewa stópki, rączki, a jak trzeba to i łóżeczko
  • można też stosować do delikatnego masażu

 

sensorkizwisnia2

 Na pewno można by wymyślić jeszcze wiele innych zastosowań. Szyjąc takie małe termoforki miałam akurat przeziębioną Maję w domu. Najpierw Ona mi śpiewała przy pracy, a potem ja jej zapakowałam jeden nagrzany pod kocyk i czytałyśmy bajki. Oczywiście nie było cudownego ozdrowienia ale dziecię zadowolone, że cieplutko, milutko, a do tego ładnie pachniały te pestki.

sensorkizwisnia3

sensorkizwisnia4

  Jak Wam się podoba? Znacie jeszcze jakieś zastosowanie dla pestek wiśni?

podpis_zsercem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *