Piórnik z misiem 1
Blog, Z materiału

Piórnik

Piórnik, kosmetyczka, saszetka –

jak zwał tak zwał a zastosować można do różnych zadań. Nie raz już TU gościły na blogu. Dziś zaprezentują się te najnowsze, które skradły już kilka serc 🙂 Zaś do ich stworzenia potrzeba było dwóch.  Ale po kolei…

 

Piórnik z misiem 2

  Ile lat ma Twoja przyjaźń?

Moja zaczęła się ponad 20 lat temu, kiedy to we wrześniu w jednej klasie liceum, spotkały się dwie buntowniczki. Tak sobie myślę, że to właśnie bunt przeciwko dorosłym, otoczeniu, a czasem i samym sobie stał się tym naszym wspólnym mianownikiem, który połączył na tak długi czas. Nie raz nasze ścieżki się rozdzielały i to na wiele tysięcy kilometrów. Nawet teraz mieszkamy jakieś 50 km od siebie i każda ma swoje pracowo – dzieciowe obowiązki, co skutkuje w spotkaniach rzadkich i krótkich. Ale nie ma lepszego resetu dla mnie niż dzień, kiedy mogę zawieźć dzieci do instytucji państwowych, zapakować tyłek do auta i pojechać na pyszną kawkę i ploteczki do mojej Bratniej Duszy 🙂

 Artystyczne dusze.

Oprócz faktu, że z tą kobietą mogłabym konie kraść jest jeszcze coś co u Niej absolutnie podziwiam, o czym jest stale i do znudzenia informowana. Jej naturalna zdolność do rysowania – bez żadnych szkół, podręczników, itp. W czasach po-licealnych, kiedy umawiałyśmy się na piwko w jednej z ulubionych knajpek w Krakowie, zwykłe pogaduchy były przeplatane Jej rysowaniem (czasem nawet i na serwetkach) i moimi zabawami z aparatem.

Szkice 1Do dziś mam notes z kilkoma takimi szkicami (ykhmm)…no i oczywiście mój ukochany aparat po dziadku.

 Od pomysłu do realizacji.

Sporo czasu upłynęło od tamtych knajpkowych wieczorów. Teraz dwie mamuśki spotykając się na szybką kawkę w ciągu dnia, oprócz obgadywania swoich dzieci 😉  kombinują jak połączyć to co obie robią najlepiej. I tak całkiem niedawno, Ona namalowała całą serię uroczych misiaczków ( i nie tylko, ojjj nie tylko) na bawełnie, a ja na początek przyszyłam je do piórników.

piornik_mis3

Piórnik z misiem 4

Piórnik z misiem 5

Pomysły i plany rozrastają nam się z każdym spotkaniem.  Na pewno nie będą to same piórniki. Na razie jesteśmy na etapie sprawdzania wszystkich składowych – farby muszą być odporne i nietoksyczne, materiały z certyfikatem oeko-tex. Jako mamy, chcemy by to co stworzymy było bezpieczne dla dzieci i bezproblemowe w użytkowaniu.

 Trochę szczegółów.

Na koniec jeszcze słów kilka na temat tych konkretnych piórników/kosmetyczek. Nie mogę się całkowicie zdecydować co do ich zastosowania (w sumie czemu bym miała), między innymi z powodu ich rozmiaru. Nie są małe (15x28x6 cm), mogące pomieścić nie tylko kilka standardowych długopisów. Moja Maja dała radę schować wewnątrz parę najważniejszych drobiazgów, plus całe swoje pudełko kredek – a dodać muszę, że jest to spore pudełko po lodach wypchane po brzegi 🙂  Testowane również w damskiej torebce, do okiełznania nieskończonych zasobów dupereli. Wiadomo, że wszystko co posiadamy w torebce jest ważne i najpotrzebniejsze do noszenia przy sobie, ale kiedy trzeba odnaleźć tą jedną konkretną rzecz… Wówczas sprawy się bardziej komplikują.

Miś – jak już wspomniałam – namalowany zdolnymi rękami przy pomocy nietoksycznych farb do materiału. Jasne kolory nie muszą być straszne, gdyż pranie jak najbardziej wskazane, a wszystkie użyte materiały to 100% bawełna. Prasować też można, czemuż by nie – tylko miś lubi być przykryty jakąś inną materią w trakcie takiego zabiegu.

Na dzień dzisiejszy ostały się jeszcze dwa i są dostępne w Butiku 

Oczywiście nowe już się malują, a ja zacieram łapki aż do mnie trafią i będą powstawały nowe rzeczy 😀

 

Podpis

2 thoughts on “Piórnik”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *