silhouette1
Blog, Z materiału

Projekt silhouette

Jakiś czas temu wpadł mi do głowy pomysł by wykorzystać w swoich uszytkach motyw silhouette.

Lubię kombinować, mieszać różne techniki. Naszywać aplikacje, które nie są idealnie obszyte, tylko jakby porysowane ciemniejszą nitką. Silhouette chodził mi po głowie już spory czas, więc w końcu zasiadłam do maszyny by nareszcie zrealizować pomysł.

Jeśli zastanawiasz się co to takiego silhouette, już spieszę z krótkim wyjaśnieniem…

Czytaj dalej „Projekt silhouette”

poducha-schowek6
Blog, Z materiału

Ogarniam vol.1

Słowo się rzekło i małymi kroczkami zabieram się za ogarnianie pokoju Mai.

Przyznam, że nie łatwy to orzech do zgryzienia. Szczególnie gdy na wykonanie ma się niewiele czasu. Najchętniej to bym tam wpadła jednego dnia i wyszła dopiero po zorganizowaniu wszystkiego. Ale nie mogę, za to mam cel, który zamierzam wykonać choćby nie wiem co.

Postanowiłam zacząć od tego co mi najłatwiej przychodzi, czyli wszystkich tych „pomocników”, których mogę uszyć.

Czytaj dalej „Ogarniam vol.1”

Blog, Z materiału

Bo koloru mi trzeba.

Uwaga! Będzie moc kolorów, więc co wrażliwsi proszeni są o opuszczenie tego wpisu…i przejście na bardziej stonowany w barwach 😉

W ostatnich dniach wpadłam w szał otaczania się kolorami. Ich zdecydowany  brak za oknem mocno daje mi się we znaki. Do tego jeszcze te wszem ogarniające nas wirusy… ehhh. Skutek – cokolwiek mi przyszło do głowy żeby uszyć i ilekroć sięgałam po materiał, było mocno związane z kolorami – pastelowymi, świeżymi, radosnymi. Bo KOLOR to właśnie to czego mi teraz trzeba! Więcej koloru! Oto dowód 😉


kolorowepodkladki1

 

Czytaj dalej „Bo koloru mi trzeba.”

Blog

(przed)Świątecznie

 Mała przerwka w pisaniu była, ale tym razem nie znikam na długo. Zwyczajnie dopadły mnie domowe obowiązki i jak co roku o tej porze – przeziębienie Mai. Tym razem chyba poszła na rekord, dwa tygodnie kaszlenia i kataru bez przerwy 🙁 Rozsiewając wirusy na pozostałych domowników – tak przy okazji.

Sytuacja już w miarę opanowana. Nawet większość (przed)świątecznych zakupów zrobiona. I do sprzątania też nie wiele zostało. Jest git! Choinka co prawda wciąż czeka na ubranie, ale to co roczna „zabawa” ślubnego i tu się nie wtrącam. Sama w tym roku przyozdobiłam salon baaaardzo minimalistycznie i tylko z tego co znalazłam w starych zapasach.


Czytaj dalej „(przed)Świątecznie”