Blog, Z materiału

Niby dla siebie, a jednak dla wszystkich.

 No i jak tam kochaniutkie? Dziuby u was i waszych dzieci uśmiechnięte po wizycie świętego? Pochwalicie się co fajnego dostali wszyscy? Może jakieś „handmade” prezenty były?

Bo tak się składa, że u mnie jeden taki prezent był 😉 Dzieci co prawda tym razem dostały „sklepowe” zabawki, ale… przecież ja też list do Mikołaja wystosowałam, hihi

 

źródło goole 😉

Czytaj dalej „Niby dla siebie, a jednak dla wszystkich.”