Blog

D#1: Moje miejsce pracy…

Hello…

 Znów mnie wywiało ze świata blogowego na kilka tygodni, ale tym razem zawirowania rodzinne mnie od niego odciągnęły. Mimo wszystko wcale nie chcę tego porzucić, więc postanowiłam się trochę „nakręcić”.  I tak sobie pomyślałam, że pozytywnie-kreatywną pomocą do tego, będzie udział w wyzwaniu u Uli z bloga Sen Mai.

 A przy okazji dowiecie się ciut więcej o mnie 😉

Moje miejsce pracy blogowej/kreatywnej….

na pewno nie jest jedno.

Czytaj dalej „D#1: Moje miejsce pracy…”

Blog, Z drewna

Pokój Mai

 Jestem jestem, nigdzie znowu nie uciekłam 🙂

Dziś chcę pokazać moje poprawiane twory z drewna, czyli obiecane półki i mebelki u Mai w pokoju. Trochę czasu mi to zajęło, ale w końcu wszystko wylądowało na swoim miejscu. Jeszcze tylko mały dotyk dekoracji w postaci kilku zdjęć czy plakatów na gołych ścianach i wreszcie będę mogła powiedzieć, że na jakiś czas GOTOWE.

Chyba…

Bo ze mną to nigdy nic nie jest na 100% skończone. Zawsze mam ochotę coś dodać, albo przynajmniej raz na jakiś czas (nie zawsze odległy) poprzestawiać. Ale lubię gdy pokoje mają możliwość ewoluować wraz ze zmianą nastroju, pory roku, czy nadchodzącego święta. Wiecie jak jest 😉

To po kolei…

Jak to pewnie w wielu (a przynajmniej kilku mnie znanych) domach bywa, młodsze dziecię dziedziczy sporo rzeczy po swoim starszym rodzeństwie. Przygotowując jakiś czas temu pokój starszemu pod kątem szkoły, udało się wygospodarować jedną ścianę na zabudowaną szafę. W związku z czym „wyleciała” komoda i narożna szafa. Zostały gdzieś upchnięte w czeluściach domu, na zasadzie „przyda się” 😉

No i się przydało. Maja podrosła a mnie zamarzyła się wyprowadzka córy z naszej sypialni. Jak wspomniałam – trochę to trwało jednak wedle postanowienia, wszystko powstawało własnymi siłami i przede wszystkim z wykorzystaniem tego co już mieliśmy. Na pierwszy ogień poszła narożna szafa a zaraz po niej komoda – obie koniecznie!! do przemalowania. Marzy mi się jeszcze zmiana uchwytów, ale to przyszłościowy plan. 

Zdjęcia „przed” mam tylko komody, jednak myślę że nie trzeba będzie mocno ruszać wyobraźni 😉

 
 
 

Czytaj dalej „Pokój Mai”