Blog

Birthday Girl :)

 

 Moja kruszynka kończy dziś 4 lata!

To niesamowite jak ten czas zapiernicza. Co dopiero przyszła na świat – poznawałyśmy się. Przecież zaledwie kilka dni temu uczyła się chodzić, wymawiać pierwsze słowa, przekładać klocki, rysować, układać puzzle…..



 Raaaany nie nadążam. Boję się mrugnąć okiem, bo się zaraz okaże, że kończy 18 lat!! No wieeeem, przesadzam 🙂 Ale jak patrzę na Oliwiera, który chwilę temu był moim maleńkim synusiem, a dziś jest już nastolatkiem – pytam, kiedy to się stało??!

Czytaj dalej „Birthday Girl :)”

Blog

 Uhhh…. ostatnie 1,5 tyg było cięęęęężkie.

Całą moją rodzinkę dopadł zły i podstępny rota wirus 🙁 a zaczęło się od najmniejszej istotki w domu.

Napędziła mi niezłego stracha, wymiotując generalnie po wszystkim co tylko się znalazło w jej brzuszku. Do tego stopnia, że niemożliwe było nawet podanie jej wody do picia. W związku z czym niestety wylądowałyśmy w szpitalu.

No i miałam zapędy by się tu rozpisywać o naszych „przyjemnościach” jakie napotkałyśmy; o inspekcji oddziału dziecięcego, która wywróciła życie wszystkich tam zebranych do góry nogami; o rozterkach matki w takim miejscu; etc., etc…   Ale po co?

Każda mama, która musiała kiedyś spędzić choćby jedną dobę ze swoim dziecięciem w szpitalu wie doskonale, że to nie jest przyjemny czas. A najgorsze w tym wszystkim – w większości sytuacji – wcale nie ze względu na stan zdrowia pociechy. I wierzcie mi, mam naprawdę ogromy szacunek do zawodu pielęgniarki, ale po 4 dniach spędzonych w tym budynku, mam im jedno do powiedzenia: Drogie Panie, więcej EMPATII!! Szczególnie do tych małych chorych kruszynek, które są zdane na waszą niełaskę!!

Czytaj dalej „…”