Blog

(przed)Świątecznie

 Mała przerwka w pisaniu była, ale tym razem nie znikam na długo. Zwyczajnie dopadły mnie domowe obowiązki i jak co roku o tej porze – przeziębienie Mai. Tym razem chyba poszła na rekord, dwa tygodnie kaszlenia i kataru bez przerwy 🙁 Rozsiewając wirusy na pozostałych domowników – tak przy okazji.

Sytuacja już w miarę opanowana. Nawet większość (przed)świątecznych zakupów zrobiona. I do sprzątania też nie wiele zostało. Jest git! Choinka co prawda wciąż czeka na ubranie, ale to co roczna „zabawa” ślubnego i tu się nie wtrącam. Sama w tym roku przyozdobiłam salon baaaardzo minimalistycznie i tylko z tego co znalazłam w starych zapasach.


Czytaj dalej „(przed)Świątecznie”