pestki_wiśni1
Blog, Z materiału

Magia pestek

 Człowiek uczy się całe życie.

Oczywista oczywistość, czy wyświechtany frazes? Ja tam wierzę, że póki dajemy pożywkę naszemu mózgowi, dopóty żyjemy. I staram się wciąż uczyć czegoś nowego, dowiadywać, czytać książki ile i kiedy się da, ale też obserwować Naturę. To co nam oferuje i jak możemy z tego czerpać nie niszcząc, a przede wszystkim nie marnując jej zasobów.

Czytaj dalej „Magia pestek”

Chaos
Blog

Muszę to ogarnąć!

 Wrzesień, szkoła, szaleństwo zakupów, wyprawki, coraz więcej rzeczy… AAAAA… Ogarniacie to wszystko mamy?? Szczególnie to co się dzieje w dzieciowych pokojach? Ja chyba absolutnie NIE. Tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego, weszłam do pokoju Mai… i złapałam się za głowę.

Czytaj dalej „Muszę to ogarnąć!”

quiet book1
Blog, Z materiału

Poczytaj mi mamo…czyli Quiet Book dla malucha.

 

 Dawno, dawno temu,

kilka postów, a nawet i kilka wzmianek na facebooku wstecz…pisałam Wam o Quiet Booku, który szyłam. I co? Cisza przez kilka miesięcy. Nie, nie zapomniałam. Jakoś tak się wszystko poukładało, że książeczka trafiła do głównego zainteresowanego dopiero parę dni temu. A bardzo mi zależało, żeby to właśnie On pierwszy zobaczył całość 🙂 Ale już spieszę, żeby i Wam pokazać. Nastawcie się więc na wiele zdjęć, a może i jeszcze coś?…

 

Czytaj dalej „Poczytaj mi mamo…czyli Quiet Book dla malucha.”

Gra w klasy
Blog, Z materiału

1,2,3…skacz i Ty :)

 Im goręcej, tym więcej do zrobienia, załatwienia, posprzątania, ogarnięcia – czy Wy też tak macie? Odnoszę ostatnio wrażenie, że w zimne dni jakoś to wszystko wolniej się dzieje, spokojniej. A może to tylko u mnie tak?

Wpadłam w jakiś szalony wir i nie wiem jak wyjść. Popołudniami, kiedy Maja wraca z przedszkola, mam jedynie siłę pójść z nią na ogródek i puszczać bańki mydlane, albo budować wieeeelgachne (w mniemaniu 5 latki) budowle z piasku. I tak dzień za dniem. O starszym nie wspominam bo to już nastolatek, który chce chadzać własnymi ścieżkami, a jakiekolwiek zainteresowanie ze strony rodziców traktuje jak atak na własną wolność. Dla Niego jest zarezerwowany dopiero czas wieczorny, kiedy robimy kolację i możemy na spokojnie pogadać co się działo danego dnia. Tylko weekendy są całkowicie zarezerwowane na ich pomysły. Ale czy to wystarczy?

 

IMG_2161_1

Czytaj dalej „1,2,3…skacz i Ty :)”